FANDOM



Rozdział XVI Atta Troll • Rozdział XVII. • Heinrich Heine Rozdział XVIII
Rozdział XVI Atta Troll
Rozdział XVII.
Heinrich Heine
Rozdział XVIII
Uwaga! Tekst wydano w 1902 r. i jego słownictwo pochodzi z tamtej epoki. Proszę nie nanosić poprawek!


ROZDZIAŁ XVII.

Ot, i wąwóz, jak ulica;
duchów mienią go przesmykiem.
Z każdej strony strome sterczą
i zawrotne skał urwiska.
Na spadzistej wyrwy zboczu,
jak strażnica, ku dolinie
czycha tam Uraki szatra.
Wprost doń zawiódł mnie Laskaro.
W najtajniejszej giestów mowie
z matką odbył on naradę,
jakby go wywabić z gawry
i jak zgładzić Atta Trolla.
Gdyż wytropion był, coprawda,
gracko. Ujść nam - niepodobna!
Atta Trollu! Hej, żywota
policzone twoje dni!
Wyrokować nie chcę zgoła,
czyli stary grzyb, Uraka,
niepoślednią był w istocie
czarownicą; (tak przynajmniej
pirenejski twierdzi ludek).
Tyle pewna, że mi wielce
podejrzany był jej wygląd -
krwawe jej, ociekłe ślepie.
Kosy to, złośliwy wzrok,
(idy na biedną padnie krowę,
wrzkomo z wymion jej, jak uciął;
kropli nie udoisz mleka -
ba, gdy wyschłą muśnie ręką
opasłego choćby wieprza,
już i po nim! Najtęższego
nawet i uśmierci wołu!
Owoż nieraz ją przed kratki
za te pociągano zbrodnie.
Lecz pan sędzia, co to wszystkie
zjadł rozumy, Wolterjanin,
modnie płytki to światowiec.
Pogłębienia krzty ni wiary!
Skeptyk tedy niemal drwiąco
wszelkie zbywał zażalenia.
Oficjalnie zaś Uraka
z uczciwego żyje handlu;
górskie suszy zioła, oraz
wypchanymi kupczy ptaki.
Stąd i szałas jej okazów
przyrodniczych zbiorowiskiem.
Lulka, bziny i smolanki
odór mieszał się cuchnaco.
Sępy z potężnymi dzioby,
z rozpiętemi martwo skrzydły,
w zwartym stały tam ordynku -
sznurem. Cała ich kolekcja.
Czy to mózg mi odurzyły
jadowitych ziół wyziewy?
Straszny tych drapieżców widok
dziwmy wzniecał we mnie lek.
A nuż ludzie to zaklęci?
Może czarów moc nieczysta
przechowane nieszczęśliwców
w ptactwa tym wypchanym stanie?
Z odrętwiałym patrzą na mnie
żalem - a tak niecierpliwie!
Czasem zda mi się, że trwożnie
w stronę łypną czarownicy.
Ona strzyga zaś, Uraka,
przy synalku swym, Laskarze,
przykucnęła u komina.
Warzą ołów, leją kule,
przeznaczenia leją kule
ku zagładzie Atta Trolla.
Ha, jak płomię błyskawicznie
wiedźmy ślizga się obliczem!
Bez przestanku, lecz bez głosu,
wąskie wciąż jej drgają wargi.
Hej, nie szepczeż zmora zaklęć,
by zapewnić celność kuli?
Nieraz krótkim prychnie śmiechem
i do syna nieraz mrugnie;
lecz on krząta się surowy
i milczący, ni to śmierć. —
Duszną przytłoczony grozą,
tchu spragniony i powietrza,
wychyliwszy się z okienka,
ku płaszczyźnie spojrzę, w dal.
Com zaś zoczył o tej porze -
(koło pierwszej, po północku) -
o tem w dalszych wam rozdziałach
pięknie sprawę zdam i wiernie.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki