FANDOM



ROZDZIAŁ II

Że murzyński czarny książę
Freiligratha z taką bębnił
Wściekłą, gniewną melancholią,
Że aż w bębnie skóra pękła.
 
To jest bębno-wzruszającym,
Powiem nawet, bębno-wzniosłym...
Ale bardziej wzruszającym,
Gdy się niedźwiedź z pęt swych wyrwie.
 
Gwar, muzyka, żarty, śmiechy,
Wszystko w jeden krzyk wybucha.
Przerażona gawiedź pierzcha,
Na balkonach bledną damy.
 
Tak z łańcuchów swego jeństwa
Nagle wyrwał się na wolność
Atta Troll i w dzikich skokach
Przez zaułki wąskie pędził.
 
Wszyscy dwornie ustępują,
Atta Troll dosięga skały,
Rzuca w dół spojrzenie wzgardy
I w ojczystych górach znika.
 
A na pustym rynku stoi
Opuszczona Czarna Muma
I niedźwiednik, który wściekle
Na bruk cisnął swój kapelusz.
 
Cisnął — i Madonny na nim
Depcze wściekle; potem zrywa
Płaszcz z nagości swojej wstrętnej,
Klnąc niewdzięczność czarną świata,
 
Brak wdzięczności u niedźwiedzi.
Wszak on tego Atta Trolla
Miał za brata, przyjaciela!
On go tańca sam wyuczył,
 
Niedźwiedź wszystko mu był winien,
Życie nawet! Wszak za skórę
Sto talarów mu dawano,
Za tę skórę Atta Trolla,
 
A nie sprzedał przecież skóry!
Więc na biedną Czarną Mumę,
Co, jak obraz cichej troski,
Na dwóch tylnych łapach stała
 
Przed swym władcą rozsrożonym,
Gniew najwyższy wywrzeć raczył,
We dwójnasób ciężko bijąc
I królową zwąc Krystyną,
 
Panią Munoz i Putaną...
Wszystko to się stało w ciepłej,
Przedwieczornej dnia godzinie,
A noc, co po dniu tym przyszła,
 
Była cudną nocą letnią.
Do połowy ją strawiłem,
Piękną noc tę, na balkonie,
Przy mnie Julia moja stała
 
I patrzyła w gwiazdy złote.
„Ach! — z westchnieniem lekkim rzekła
Ach! w Paryżu, tam są gwiazdy
Najpiękniejsze, kiedy zimą
Lśnią, odbite w ulic błocie!"

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki