FANDOM



Czerwiec • Wiersz • Carchmage
Czerwiec
Wiersz
Carchmage


Czerwiec Na chodniku rozsypane płatki maków polnych
Wyżej ptak śpiewa na drucie: wolny, wolny, wolny...

I choć wyjść stąd wreszcie pragnę, to nie jestem zdolny...

Cóż mnie tak nęci i woła, tam, zza tego wzgórza?
Czy nie wędrówka, przygoda? Czy kolejna burza...?

Skoro tam wciąż dojść nie mogę twarz w kwiaty zanurzam.

Ulica tam właśnie kończy swój widzialny mi trakt,
Tam właśnie tkwi sęk udręki, to, czego tak mi brak.

Chcę poznać horyzont, kraniec, to jest ten smutny fakt...

Wiem, ze chcę dojść by zobaczyć mój horyzont nowy,
Chcę tamtejszy wiatr usłyszeć, tamtejsze podkowy.

I nowe budzić pragnienia, być na nie gotowym!...

Lecz póki co nie umiem wyjść, a ta maku czerwień
Tak mocnym jest dla mnie bólem, któż wie jak ja cierpię?

Jedna osoba, co myśli z moich myśli czerpie.

A ja z jej umysłu źródła, myśl ciepłą jak czerwiec...

12 VI 06
17:59





Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki