FANDOM



Jur • Wiersz • Bronisława Ostrowska
Jur
Wiersz
Bronisława Ostrowska


Na tle krwawiącym zachodniej pożogi,
Mając za sobą łan zbożowy senny,
Stoi wśród polnej opuszczonej drogi
Na wpół zwalony święty Jur kamienny.
W sczerniałej, starej, mchem zarosłej zbroi,
Z obłamkiem dłoni sterczącej bezwładnie,
Ofiarnym widmem w krwawej łunie stoi,
Gdy w krąg po łanach zmierzchu śnieć się kładnie.
W zmierzch patrzy święty pustymi oczyma
I utrąconą swą ręką zwycięską
Zda się powałę zórz płonących trzyma,
Broniąc okólne wsie przed ognia klęską.