FANDOM



Latający Cyrk Monte-BAZYLa • Wiersz • Alucard
Latający Cyrk Monte-BAZYLa
Wiersz
Alucard
Przypis autora: Ot radosna rymowanka spisana na cześć największych. Gdybym ja – poeta maluczki – kogoś pominął albo kogoś ośmieszył, nie chowajcie urazy, jeno kufle wznieście i pomyślcie, że nie miałem intencji z nikogo dziwoląga zrobić, wypijcie moje zdrowie. Tedy ja, chwaląc gorzałkę, piwo i dobre towarzystwo, do lektury utworku owego Was zaproszę.


    Podejdź tu wędrowcze stary,
    Patrz kto kufel tu wychyla.
    Już wiesz? Wszakże nie na darmo,
    Nazwa karczmy - "U BAZYLa".

    Widzisz stół i jadła tony?
    Toż nie sam tu jaszczur siedzi!
    Są wiewióry, są i ludzie,
    Są wrogowie i sąsiedzi.

    Tam po lewej ruda kita,
    Nie znasz? Wszak to Falka sroga.
    Zrobisz błąd, choćby najmniejszy,
    I już Falkę masz za wroga.

    Tam po prawej jakieś rude...
    Na słowniku siedzi zwierze.
    Ma pilnować czy ktoś w karczmie,
    Przez "żet" nie napisze "bierze".

    To EF-DE-ES rudobrody.
    Straszny woj i tęga głowa.
    Jeśli nie chcesz w lochu umrzeć,
    Pisz poprawnie wszystkie słowa.

    Tam gdzieś w rogu borg zasiada,
    To on fundamenty kopał,
    Pod to święte wina miejsce.
    Widzisz? Wszak to kawał chłopa.

    Kto tam z dala gdzieś się kryje,
    Z jakąś dziwna skrzynka czarną?
    Toż to Pita za konsolą.
    Widzisz tę posturę marną?

    Nic nie jada tydzień cały,
    I nic także nie wypije.
    Siedzi tylko cicho, nie wiem,
    Jak możliwe, że wciąż żyje.

    Kto to tam na stole tańczy?
    Cóż to za pijana grupa?
    Toż to nasi są poeci!
    Nep, Carchmage i Alucard.

    A kto to za stołem leży?
    Czy pół człowiek, pół zwierzyna?
    To nasz paranoik biedny,
    Schorowana twarz Perzyna.

    A ten kwartet tam ryczący?
    Toż to spamu są kapłani:
    Rav, Deep, Heim i Blacks kochany.
    Złóżmy zaraz hołd tu dla nich.

    A tam loża jest dla kobiet.
    Ouzi, Wu-Wu i Aurora.
    Siedzą piją, mężczyzn nęcą,
    (Tu westchniecie jest autora)

    Tam pod stołem siedzą koty,
    w kości łupią, krzyczą, piją.
    Ślepy kociak z Pe-K(ot)-Elem,
    O butelkę gdzieś się biją.

    Tam pod niebem lewitują,
    Gry mistrzowie i Elyta.
    Niżej Keyheel z krzykiem skacze,
    Też chce latać, nogi chwyta.

    Tam na ścianie ktoś maluje,
    Panny z oczyma wielkimi.
    Toć to Delf, Hose i inni,
    Księża religii "Anime".

    Kto do ściany z AK strzela?
    Nie wiesz? To Tori kochany.
    Każdy plecak i sakiewkę,
    Granatami ma wypchany.

    A ten dziwny struty koleś,
    Co gdzieś chleje tam na boku?
    Toż to Phoven zwany Gorzkim.
    Najzłośliwszy człowiek roku.

    Jeszcze wielu pominąłem,
    Lecz czas późny, noc zapada.
    Chodźmy napić się gorzałki.
    Do BAZYLa! Do sąsiada!

    I wchodzimy. Ja i starzec.
    Gwarno, ciepło, tak jak w niebie.
    W niebie gorzej. Pić nie wolno.
    Karczmarz! Piwa! Wołam Ciebie!





Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki