FANDOM



O zalotach oczarowanych • Wiersz • Emil Zegadłowicz
O zalotach oczarowanych
Wiersz
Emil Zegadłowicz


- porosły osty brzegiem popod wikliną - wierzby przeszły szeregiem poprzed kaliną -
- zlękło się serce czyjeś na przekór wierze - przychyliło się ustom kwietne wybrzeże - kaczeńce zwianiły stawu wiatyk - oszalał pąkowiem wierzbowy patyk -
--a tu już dym wali -
będzie wieczerza - ! -
- mrok łokciem skórzanym ubranie zmierza - przyszywa trzy łaty -
tu - tam trzydzieści na stroik, na taniec na wpół niewieści - --upadła iglica
pomiędzy osty -
ni drużby nie widać
ani starosty -
- kotwi się, kołuje
wieś dookoła -
obyrta się, wartko
dokoło stoła -
--na nic mi staniki,
korale na nic, nie ma miłowaniu, snom nie ma granic




Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.