FANDOM



Oddech osamotnienia • Wiersz • Narmo
Oddech osamotnienia
Wiersz
Narmo


W ciemności pustej nocy
Ani w surowej oprawie dnia
Nie ma życia, nie ma słońca, nie ma blasku

W szaro-różowym świtaniu
Kryje się nienawistny wzrok
A za horyzontem ostrze tnie niebo

Czerwone błyski przez żaluzje
Znaczą ściany liniami krwi

Wstało słońce - wybuch i strach
Gwałtowny poranek,
Zagubionemu między światami
Wymierza policzki

Zmęczenie i sen
nie chcą odejść pustą sień złudzeń

Opuszczony błazen
Półświadomy upadku
Wie, że nadszedł czas
Odegrać komedie od nowa

Niech trawa i drzewa
I liście, i woda
Wydadzą się żywe
Jak przed snem

Niech Wiara i Pewność
I Miłość i Zaufanie
Nie zbledną w pożarze kłamstw

Dziś zdarłem swą twarz
i paznokciami wydrapałem na niej uśmiech

Taki kojący i spokojny

I nikt nie zobaczy grymasu myśli
Krzyku bezradnego trwania
I bólu życia w ciągłym odurzeniu

W południe słońce wypala w piersi
Czarny otwór
A ja sączę z kieliszka Pustkę

A kiedy Cienie powoli kładą się na miasto
Nieubłaganie, budząc grozę,
Dzień znów krwawi
- Umiera za górami
Nieporadnie
Jak małe dziecko

Widzę miasto
I gniew wylewam spojrzeniem
Na pejzaż przed oknem
Niknący w nocnej mgle

Rozświetlone ulice
Są obiciem nieba
A ja nie mogę się odnaleźć
Zawieszony pomiędzy dwoma zwierciadłami

Wieczór trwa od kilku godzin
A noc nie nadchodzi
Bo żadna noc nie jest prawdziwa bez Ciebie

W bezsenności szukam odpowiedzi
Na chaos pytań, których już nie chce pamiętać

Półsen, szaleństwo, niezrozumiałe szepty,
spacery po suficie
- Czas przywidzeń, omdleń i powrotów

Nie można spać
Nie można spać
Bo po drugiej stronie zawsze czekasz na mnie

Cisza rytmicznie przenika ciało pozbawione skóry
Uderza i wypływa z wnętrza

Ucieczka, lęk i opętanie
Pościel przyklejona do ciała
Mokra skroń ześlizguję się z poduszki

Kolejny raz z trudem podnoszę powiekę
Na ścianach znowu czerwone linie
A za oknem wrogie spojrzenie

Brak sił, marzenia zamknięte w ścianach pokoju
I ten niezrozumiały przymus życia - moje ciało

Myśli przerażone błądzą
Czy to w pustej, ciemnej nocy
Czy w surowych płomieniach dnia
Nie ma życia, nie ma światła i nie ma blasku





Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki