FANDOM



Pieśń Harolda • Wiersz • przeł. Seweryna Duchińska
Pieśń Harolda
Wiersz, przeł. Seweryna Duchińska
[Seweryna z Żochowskich Duchińska „Odrodzenie się literatury ludów skandynawskich, Tegner, Öhlenschleger i Bioernson.” w: „Biblioteka warszawska”, t. 2. z r. 1870, str. 328-329.[1]]

Elisiv of Kiev

Piękna Rusinka wspominana w tym wierszu, to Elżbieta Jarosławówna (zm. po 25 września 1066) – księżniczka kijowska, córka Jarosława I Mądrego i Ingegerdy szwedzkiej. Ok. 1044 poślubiła Haralda III Srogiego.

Harald landing in York 01

Śpiewający Harold, a właściwie Harald (w tym przedstawieniu przez nieznanego malarza lądujący opodal angielskiego Yorku), to Harald III Srogi Harald Hårdråde (ur. przed 1015, zm. 25 września 1066) – król Norwegii w latach 1045–1066.

Zbiegłem Sycylii piękne wybrzeża,
Fale bystremi prółem ja nawy,
Bo mnie tam nęcił tryumf rycerza,
Błyskały w oczy promienie sław y.
         Pracą żywiłem płomień w iskierce,
         Gdy stopy drugich w próźniactwie lgną;
         Bom pragnął zdobyć Rusinki serce:
         Piękna Rusinka pogardziż mną?

Pomnę te czasy szczęścia i chwały:
Pełna rycerstwa nawa się czerni,
Porze zuchwale kipiące wały;
Trop w trop na łodziach zdążają wierni.
         Śmiałą drużynę wiodę na boje,
         Wroga w pokosy już miecze tną;
         W koło po skałach grzmią hasła moje:
         Piękna Rusinka pogardziż mną?

Pierwsze me pole, pomnę, za młodu
Na lud Drouthejmu spadam jak wściekły;
Mnogież tam były chmary narodu:
Krwią ich gorącą bruzdy pociekły.
         Po wrażych karkach rąbiem i sieczem,
         W krwawéj kałuży stopy nam brną;
         Legł król mym twardym ugodzon mieczem:
         Piękna Rusinka pogardziż mną?

Pomnę, szesnastu w łodzi nas było,
Nagle szalona zerwie się burza;
Wełnistą grzywę morze spiętrzyło,
Łódź pełna wody w głąb się zanurza.
         Żwawo do dzieła! dalejże, dalej!
         Zaczem nas morskie pochłonie dno;
         Wodęśmy z łodzi w lot wyczerpali:
         Piękna Rusinka pogardziż mną?

Kiedyż mi serce chrobre zadrżało?
Kiedyż mi oręż wypadł z prawicy!
Niechże bieguna doskoczę śmiało:
Prześcigam wichry w lot błyskawicy.
         W morskich zapasach z dziecka wyrosłem,
         Gdy łódź mą druchy na pełnię pchną;
         Kto zręczniéj fale potrąca wiosłem?
         Piękna Rusinka pogardzi«; mną?

Czy jéj nie doszły wieści z téj ziemi,
Gdzie południowym słońce tchnie żarem?
Jak dzielniem walczył z druchy chrobremi,
Jak wiatr zwycięzko chwiał mym sztandarem.
         Jakie méj sławy żyją tam ślady,
         Jakie krwi strugi na słońcu schną;
         Jakie tam krucy mieli biesiady:
         Piękna Rusinka pogardziż mną?

Zrodzon w ziemicy Norwegów staréj,
Gdzie lud obeznan z łukiem i strzałą,
Na oceanu – wielkie obszary
Łódką przez skały darłem się śmiało.
         Czasem gdy burza skrzydła roztoczy,
         Spojrzę w rozwarte przepaści dno,
         Gdzie nigdy ludzkie nie sięgły oczy:
         Piękna Rusinka pogardziż mną?

  1. Artykuł sygnowany S. z Ż. D., co było inicjałami Seweryny z Żochowskich Duchińskiej (za: Edmund Jankowski „Słownik pseudonimów pisarzy polskich”, t. IV (A-Ż nazwiska), Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1996, str. 140.) Jednak Seweryna Duchińska przytaczała także wiersze w cudzym przekładzie, w takim razie tłumacz nie jest podany, mogło to być też tłumaczenie nie z norweskiego ale pośrednie z tłumaczenia na inny język, w takim razie tłumacza pierwszego (z norweskiego) także byśmy nie znali.