FANDOM



Prorok
(Lermontowa)
 • Wiersz • Michaił Lermontow • przeł. Michał Koroway-Metelicki
Prorok
(Lermontowa)

Wiersz
Michaił Lermontowprzeł. Michał Koroway-Metelicki


Odkąd jam mocy Nieśmiertelnej
Wszechwiedzy posiadł dar proroczy,
Odtąd już były mi czytelne
Grzechami lśniące ludzkie oczy.
 
Głosić począłem był wyrazy
I prawdy czystej i miłości:
Ciskali bliźni na mnie głazy,
Szalem gniewem do wściekłości.
 
Popiołem osypawszy włosy,
Uszedłem z miast z żebraczą laską;
W pustyni mieszkam pod niebiosy,
Jak ptaki karmion Bożą łaską.

Tam przestrzegając Wiecznej Woli,
Słucha mię wszelki żywot ziemi,
I gwiazdy w świetnej aureoli
Za rozkazami idą memi.
 
Lecz kiedy muszę grodem szumnym
Przez jego mury iść z pośpiechem,
To starce dzieciom nierozumnym
Z zadowolenia mówią, śmiechem:
 
"Patrzcie nań: wzorem niech ran będzie!
Był dumny, z nami się nie godził;
Głupiec! — przez jego ust narzędzie
Głos Boży — twierdził — ku nam schodził.
 
Patrzcież więc nań uważnie, dzieci,
Jak wasi gardzą nim rodzice,
Jak ma wychudłe, chmurne lice,
Jaką nagością, nędzą świeci!"
 
1890 r. 20 lipca.
Sławuta.




Zobacz też: Prorok — wiersz Michaiła Lermontowa w przekładzie Bronisława Szwarce

Zobacz też ten tekst w innych językach:

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki