FANDOM



Wyczekując dnia • Wiersz • Narmo
Wyczekując dnia
Wiersz
Narmo


    Tyle chwil
    Spędzonych w komnatach smutku
    Gdzie nocy martwe zwierciadło
    Celi bezsenności
    Milczeniem odpowiada
    Na błagania wyschniętych źrenic

    Wyblakłe myśli
    Błądzą pomiędzy murami
    Więzienia uczuć
    A nieskończone korytarze
    Gmachu niespełnienia
    Powtarzają monotonnym echem
    Bicie serca

    Każde z nich wzbija w ciemności
    Jedynie rdzawe iskry pragnień
    Które nieubłaganie
    Dusi obojętny mrok

    Przemierzając twierdzę tortur
    Idź za echem
    Odszukasz źródło
    Rytm w samotnym lochu niemocy
    Uparcie przeciąga życie
    Trwam jedynie
    Dzięki bezpodstawnej nadziei

    ...Że kiedyś mnie pokochasz

    Dla Natalii





Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki