FANDOM



Zbawca • Wiersz • Drago
Zbawca
Wiersz
Drago


       I - Strata

Nadciąga burza, ostrze ciemności
Potęga zła, nienawiści i złości.
A za nią siedmiu mrocznych rycerzy,
W których od dawna nikt już nie wierzy.
Rzucają na wszystko złowieszczy cień
By znikła nadzieja nim skończy się dzień.

Ucieka w ostępy wszystko co żyje
Mając świadomość iż nikt się nie skryje.
Krasnolud schodzi głębiej pod ziemię
Mając jaskinie za swoje schronienie.
Wie iż nie przyszła jeszcze pora
By iść do boju, skorzystać z topora.

Zginęli wszyscy oddani kompani
Posłani przez wroga do boskiej przystani.
Czas zemsty nadejdzie już szybko, niebawem,
Tymczasem trza stłumić wewnętrzne obawy.
By się nie wahać, nie mieć wątpliwości
Co do odwagi i swych możliwości.

       II - Walka

Przyszedł w końcu dzień potyczki wielkiej
W imię przyjaźni, miłości braterskiej.
Czas kresu czyjegoś żywota,
śmiertelnego ciosu od topora lub młota.
...Kroczy odważnie barczysty krasnolud
Nie baczy na przeżyte cierpienia i trud.

Jego celem jest świat uwolnić od trwogi,
Od czarnych jeźdźców i ich złej drogi.
...Swych przeciwników we śnie zaskoczył
I po dwóch szyjach toporem zatoczył.
Zanim wrogowie zdążyli powstawać
Już swej senności zaczęli żałować.

Topór zatoczył kolejny krąg
ścinając kilka czerepów i rąk.
Mroczny rycerz wbił miecz w plecy,
Krasnolud upadł w swej wielkiej niemocy.
Taki był koniec tej zacnej postaci,
Skonał, kierując się w stronę swych braci.





Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki